Author Archive

Porównywarka ubezpieczeń

Instytucje finansowe upychają nam coraz więcej ubezpieczeń, dopychając je do różnorakiego typu usług finansowych. Tylko nie dużo użytkowników o polisachubezpieczeniowych wie.
Kiedy da się skorzystać z ubezpieczenia?
Rozerwana instalacja wodna w łazience? A może wypadek, jaki wydarzył sie w czasie zagranicznej wędrówki, czy przywłaszczenie cennego nabytku natychmiast po odejściu z miejsca zakupu?
Gros interesantów instytucji finansowych jest asekurowana od tych gwałtownych kazusów. Banki co i rusz chętniej dokładają do kont, kredytów czy kart polisy ubezpieczeniowe.
Pekao dopisuje je do nieomalże każdego kredytu, z kolei PKO BP przedstawił szczególną ofertę np. w koncie dla starszych osób. Jego użytkownicy w razie gwałtownego wydarzenia takiego jak rabunek czy schorzenie mogą liczyć na wsparcie instytucji finansowej. Na ogół nie dostrzegamy nawet, że opłacamy za ubezpieczenie, dlatego że opłaty są zaliczone do innych kosztów.
Procent konsumentów korzystających z tych pakietów dołączanych do karty kredytowej czy rachunku jest nieznaczny. Gros nawet nie zdaje sobie sprawy, w wyniku których wydarzeń zdoła zrobić użytek z składki.

Płać zimą, jedź latem

Na przełomie listopada i grudnia biura podróży zaczynają promować wyjazdy w ofertach first minute. Wakacje zorganizowane w ten sposób to oszczędność nawet 40 proc. Trzeba jednak uważać, by taka oferta gwarantowała niezmienność ceny od momentu zakupu do chwili wyjazdu. Jak rozsądnie korzystać z ofert turystycznych?O takich wakacjach marzy każdy /materiały prasowe

Wycieczki first minute to kupno w okazyjnej cenie wyjazdu z dużym wyprzedzeniem czasowym. Z kolei urlop wykupiony w ostatniej chwili u touroperatora również niesie za sobą finansowe korzyści. Którą opcję wybrać?
Biura podróży wprowadzając nowy katalog na nadchodzący sezon, sprzedają swoje wycieczki w atrakcyjnych cenach. I mają o co walczyć, gdyż średnio 1,7- 2 mln Polaków planuje urlop z tak dużym wyprzedzeniem.

- Najczęściej promocja rozpoczyna się w listopadzie-grudniu. Wówczas można wykupić wczasy za kwotę mniejszą nawet o 40 proc. - mówi Marko Brinkmann z internetowego biura podróży Tripsta.pl. - Im bliżej sezonu, tym cena jest wyższa- dodaje.
Dodatkową zaletą takich podróży jest fakt, że pośrednicy często do ofert dołączają bonusy, najchętniej w postaci fakultatywnych wycieczek. Co więcej, atutem jest także ogromny wybór terminów i hoteli. To duże udogodnienie dla turystów, którzy mają specjalne wymagania, np. szukają pensjonatu z atrakcjami dla dzieci lub rodzinnymi pokojami. W pełni sezonu natomiast, wybór już nie jest już aż tak duży.
Decydując się na skorzystanie z takiej opcji, należy zwrócić uwagę na to, czy oferta zawiera gwarancję niezmienności ceny. - To ważne, ponieważ jeśli w umowie nie ma zawartej takiej klauzuli, koszt wycieczki może ulec zmianie - mówi Marko Brinkmann z Tripsta.pl. - O cenie wówczas może zadecydować zmiana kursu walut, wzrost kosztów transportu, podatków, opłat lotniskowych - dodaje. Po tych dopłatach może się okazać, że za taka wycieczka wcale nie kosztuje aż tak mało.
Jak to działa?
Decydując się jesienią na wycieczkę latem klienci przeważnie muszą zapłacić na początku 20-30 proc. całej sumy. Resztę należy z reguły uiścić na 30 dni przed wyjazdem. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Zaletą jest fakt, że w czasie oczekiwania na wyjazd, można w ciągu kilku miesięcy uzbierać całą sumę i nie wpłacać jednorazowo kwoty. Poza tym, nietrudno dostać w pracy urlop, kiedy pracodawca zostanie o nim poinformowany z tak dużym wyprzedzeniem. Dodatkowo, łatwiej znaleźć kogoś do opieki nad domem na czas nieobecności.
Wadę takiego urlopu z pewnością stanowi fakt, że w ciągu np. 8 miesięcy, kiedy turysta oczekuje na wyjazd, może wydarzyć się coś niespodziewanego, co uniemożliwi podróż. Warto sprawdzić, czy oferta zawiera ubezpieczenie od rezygnacji.
Last minute, czyli na ostatnią chwilę
Ci, którzy nie lubią planować urlopu z takim wyprzedzeniem lub tacy, którym został jeszcze niewykorzystany wakacyjny budżet, z pewnością docenią zalety ofert last minute. To wycieczki, na które zostały ostatnie wolne miejsca. Biura podróży, by mieć komplet w samolocie, hotelu czy autokarze wyprzedają wczasy po okazyjnych cenach, w dodatku często w opcji all inclusive. Taka wycieczka jest tańsza, ale pełnowartościowa. Klient ma prawo korzystać z całej palety usług, tak samo jak turysta, który wykupił ofertę wcześniej. Czasami zdarza się jednak tak, że biura podróży odbierają nabywcom ofert last minute prawo do reklamacji. Takie działanie jest bezprawne i warto o nim poinformować rzecznika Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Trzeba też zwrócić uwagę na to, czy rzeczywiście taka oferta jest w promocyjnej cenie. Często to wabik na klienta, który nazwą ma przyciągnąć zainteresowanie. Wtedy koszt wycieczki “promocyjnej” nie różni się bardzo od tej w standardowej ofercie.
Zaletą takich wakacji jest, co oczywiste, cena, ale też spontaniczność. Z drugiej strony jednak w bardzo krótkim czasie trzeba uiścić całą opłatę, zorganizować sobie urlop i dopiąć wszelkie formalności na ostatni guzik.

INTERIA.PL/materiały prasowe

iOS będzie rządził na rynku tabletów przynajmniej do 2017 roku

Aktualnie rynek tabletów zdominowany jest przez system iOS od Apple, o czym świadczy chociażby fakt, iż 2/3 wszystkich sprzedanych w trzecim kwartale 2011 roku tabletów, to właśnie iPady - pierwszej i drugiej generacji. Google robi dobrą minę do złej gry i stara się ze wszystkich sił, by Android dogonił iOS pod względem popularności. I choć jest to bardzo trudne zadanie, z każdym kwartałem radzi sobie coraz lepiej.iOS będzie rządził? /AFP

Jeszcze półtora roku temu iPad był zdecydowanym monopolistą na rynku. Dopiero z czasem zaczął tracić coraz to większe kawałki tabletowego tortu na rzecz Androida. Możliwość rywalizacji z iPadem wśród tabletów internetowych, a co za tym idzie - rozszerzenia swojej oferty o kolejne ciekawe urządzenia, została dostrzeżona przez takich producentów, jak Samsung, Asus, Acer, HTC i wielu innych.
To właśnie spowodowało wysyp tabletów pracujących pod kontrolą “Zielonego Robota”, które mieliśmy okazję poznać w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Nie oznacza to jednak, że Android jest w stanie dorównać iOS. Wyniki badań rynku przeprowadzonych przez firmę DisplaySearch wskazują na bezsprzeczną dominację na rynku przez najbliższych 6 lat. Poniższy wykres pokazuje, że w tym czasie liczba tabletów sprzedanych na świecie w 2017 roku sięgnie 330 milionów urządzeń, czego nawet nie da się porównywać z aktualnymi… 60 milionami. Wraz z rosnącą konkurencją wśród producentów tabletów możemy liczyć na rozwój tego segmentu rynku.

Warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii, na którą zwraca uwagę przytoczona wyżej firma DisplaySearch. Według jej badań, premiera Windows 8 spowoduje wzrost liczby urządzeń o architekturze x86. Nie będzie to jednak wystarczająca ilość, by przez te 6 lat chociaż trochę zbliżyć się do konkurencji. Systemy działające na tabletach z procesorami ARM jeszcze przez wiele lat będą rządzić rynkiem i wyznaczać trendy w tej dziedzinie.

Zraszacz przerwał mecz. Lech spadł z fotela lidera

Widowisko pełne niespodzianek zgotowali 25 tysiącom widzów piłkarze Lechii i Lecha oraz stadion PGE Arena w Gdańsku. Było niezłe tempo, dużo strzałów na bramki i niespodziewana przerwa w grze po tym, jak włączył się jeden zraszaczy. Była też krew z rozbitego łuku brwiowego - zabrakło jednak bramek. Po bezbramkowym remisie “Kolejorz” musiał pożegnać się z fotelem lidera Ekstraklasy.Wychodząc na murawę PGE Areny w Gdańsku piłkarze Lecha byli już pod ścianą. Kilkanaście minut wcześniej piłkarze Śląska Wrocław pokonali u siebie Podbeskidzie i wskoczyli na fotel lidera. &quot Kolejorz&quot , aby odzyskać prowadzenie, musiał przywieźć do domu trzy punkty. Okazało się to zbyt trudnym zadaniem.
&nbsp

&nbsp

Obie drużyny zaczęły mecz próbując narzucić rywalowi swój styl gry. Tempo gry mogło się podobać, ale obrona zarówno po stronie gospodarzy i gości skutecznie uniemożliwiała przeprowadzenie groźnych ataków. W tej części gry najlepszą sytuację miał Artiom Rudniew, który w 23. minucie dostał podanie od Semira Stilicia i strzelił między nogami jednego z obrońców Lechii. Piłka minęła bramkarza, ale odbiła się od słupka.
Ostudzone emocje
Niedługo po tej sytuacji włączył się jeden ze zraszaczy na zbudowanym specjalnie na Euro 2012 stadionie. Piłkarze mieli przymusowe sześć minut przerwy do czasu, gdy służby techniczne uporały się z awarią. Po wznowieniu gry kilka razy szczęścia próbował Abdou Razack Traore - najlepszy w tym spotkaniu piłkarz Lechii - ale nie był on w stanie pokonać Jasmina Buricia.
Obraz gry nie zmienił się po przerwie - strzelali i piłkarze &quot Kolejorza&quot i biało-zielonych, ale piłka ani razu nie wylądowała w siatce. Ze starcia sam na sam z Traore wyszedł obronną ręką Buric. W 72 minucie głowami zderzyli się Łukasz Surma i Łukasz Drygas, co skończyło się interwencją lekarzy. Surmę zalała krew z rozciętego łuku brwiowego. Na boisko wrócił z bandażem na głowie.
11. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
21 października, piątek
22 października, sobota Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:0
23 października, niedzielaŁKS Łódź - Wisła Kraków 14.30 Legia Warszawa - Widzew Łódź 17.00
24 października, poniedziałekCracovia - Polonia Warszawa 18.30
rs//kdj

  • Kredyt hipoteczny pko
  • Pożyczka gotówkowa

    Z raportu aktywności branż na portalu społecznościowym Facebook za lipiec , opracowanym przez firmę Napoleon wynika, iż fani Nordea Bank Polska są najaktywniejszą grupą wśród fanów wszystkich profili banków. Raport obejmuje analizę kluczowych branż m.in. banki, alkohol, piwo, motoryzacja, żywność, moda, kosmetyki, telekomunikacja, elektronika, prasa, radio, TV, zdrowie itp. Został stworzony na podstawie danych dostarczonych przez system Napoleon autorstwa firmy CheeseCat, który każdego dnia analizuje ruch na ponad tysiącach stronach na Facebooku. Z raportu wynika, iż na profilu Nordea Bank Polska, dynamika wzrostu autorskiego współczynnika zaangażowania fanów SII (Social Interaction Index) wyniosła , , a wskaźnik aktywnych fanów stanowił , i jest najwyższym wskaźnikiem osiągniętym w sektorze bankowym obecnym na portalu. Bank Nordea w połowie lipca zaprosił swoich fanów do aplikacji konkursowej „Zakupy Anny”, nawiązującej do przeprowadzonej kampanii kredytów hipotecznych z niską marżą. Użytkownicy codziennie otrzymywali informację, co kupiła Anna do swojego nowego mieszkania a ich zadaniem było wytypować kwotę, którą wydała na zakupy. Osoby, które były jak najbliżej poprawnej odpowiedzi, otrzymały bony Sodexo o wartości zł. Konkurs trwał dwa tygodnie i wzięło w nim udział blisko pół tysiąca osób, które w sumie odpowiadały ponad razy. - Od półtora roku jesteśmy aktywni na portalu Facebook. Obecnie mamy fanów, co daje nam miejsce w pierwszej dziesiątce banków, mających konto na portalu. Niezwykle ważne jest dla nas zrzeszanie coraz większej liczby fanów, a jednocześnie chcielibyśmy, aby nasi fani tworzyli z nami nasz profil. Dlatego tak bardzo cieszą nas dyskusje i komentarze na profilu oraz wysokie wskaźniki przez nas otrzymane - mówi Joanna Krawczyk- Golba, Koordynator ds. Komunikacji Zewnętrznej w Nordea Bank Polska. Raport: http://mediarun.pl/pliki/do_pobrania/Raport_aktywnosci_na_Facebooku_lipiec_Mediarun_CheeseCat.pdf
    Sprawdź ranking:Kredyty

    Rynek finansowy

    Oczekiwania siedmiu biur maklerskich co do wyniku netto za II kwartał wahały się od 529 mln zł do 785 mln zł. W II kwartale 2011 roku zysk netto grupy PZU jest o 111 proc. wyższy niż rok wcześniej i 4 proc. niższy niż w I kwartale 2011 roku. Po pierwszej połowie 2011 roku zysk netto grupy PZU wyniósł 1552,4 mln zł, był więc o 32,7 proc. wyższy niż rok wcześniej. Współczynnik ROE na koniec I półrocza 2011 roku wynosił 24,8 proc.
    Składka przypisana brutto grupy w II kwartale wyniosła 3696,4 mln zł. Składka okazała się zgodna z oczekiwaniami analityków, którzy liczyli, że wyniesie ona 3615 mln zł (w przedziale oczekiwań 3588-3653 mln zł). Składka w II kwartale 2011 roku wzrosła 6 proc. r/r i spadła 7 proc. w ujęciu kwartalnym. Składki przypisane brutto za I półrocze 2011 roku wyniosły 7673,3 mln zł, czyli były o 5,2 proc. wyższe niż rok wcześniej. Spółka podała, że wzrost był spowodowany wyższym przypisem w segmencie ubezpieczeń majątkowych i osobowych oraz segmencie ubezpieczeń na życie.

    Odszkodowania netto wyniosły w drugim kwartale 2011 roku 2617,5 mln zł. Rynek spodziewał się tymczasem odszkodowań na poziomie 2536 mln zł w przedziale oczekiwań 2439-2639 mln zł. Odszkodowania w II kwartale 2011 roku są na poziomie ubiegłorocznym i 7 proc. wyższym niż w I kwartale 2011 roku. W całym I półroczu 2011 roku odszkodowania netto wyniosły 5018 mln zł, czyli były o 2 proc. niższe niż rok wcześniej.

    “Spadek odszkodowań i świadczeń netto o 102,6 mln zł (-2,0 proc.) wynikał głównie z braku szkód spowodowanych opadami śniegu oraz powodzianami w segmencie ubezpieczeń majątkowych. Spadek powyższy został częściowo zniwelowany poprzez wzrost wypłat świadczeń przy jednoczesnym spadku rezerw w 2011 roku w segmencie ubezpieczeń na życie” - napisano w raporcie. Dochody z działalności lokacyjnej grupy PZU za I półrocze 2011 roku wyniosły 1079,1 mln zł, czyli były o 14,5 proc. niższe niż rok wcześniej.

    Koszty akwizycji w II kwartale 2011 roku wzrosły do 482,5 mln zł z 454,2 mln zł rok wcześniej. Z kolei koszty administracyjne spadły w tym okresie do 304,2 mln zł z 404 mln zł. W ciągu I półrocza koszty administracyjne spadły o 17,5 proc. Spółka podała, że w okresie II kwartału restrukturyzacją zatrudnienia w PZU i PZU Życie zostało objętych było 347 osób, z czego z 248 pracownikami rozwiązano umowy o pracę. PZU poinformowało, że łączne koszty z tytułu restrukturyzacji odniesione w okresie w I połowie 2011 roku w ciężar rezerwy wyniosły 17,7 mln zł. Pod koniec czerwca 2011 roku wielkość rezerwy na koszty z tytułu restrukturyzacji wyniosła 56,6 mln zł.

    Kurs spółki zareagował na te dane 2 proc. wzrostem. O godzinie 10.15 za akcje PZU trzeba było zapłacić 343,50 zł.

    Najlepsze kredyty hipoteczne

    Pożyczki mieszkaniowe - jak je brać?

    Przede wszystkim szukajmy wśród ofert kredytów hipotecznych rekomendowanych przez inne osoby, które już brały pożyczkę.

    Ich komentarzy możemy szukać w serwisach kredytowy także choćby w dyskusjach z osobami znajomymi.

    Szukając opinii o konkretnej propozycji w kilku źródłach, zdobędziemy pełne przekonanie, iż kredyt który weźmiemy będzie pasował nam.
    Nie ma wszakże nic bardziej irytującego aniżeli świadomość, iż przepłacamy za naszą pożyczkę i co miesiąc płacimy więcej niż inni.

    Trzeba wiedzieć, iż najlepszy kredyt całkiem nie jest prosto wynaleźć. Niech nas dlatego nie rozczarowuje dziesiąty z kolejności dzień szperania dobrego kredytu hipotecznego.
    Prawie każdy z nas ma już za sobą krok zaciągania kredytu, stąd możemy się domyślić jak długie i forsowne procedury czekaj nas, jeżeli bierzemy najogromniejszy w całym życiu kredyty.

    banki polskie

    Pożyczki mieszkaniowe i budowlane w Banku BGŻ bez prowizji

    W obecnym czasie w Banku BGŻ trwa promocja kredytów mieszkaniowych i budowlanych, w tym kredytów preferencyjnych świadczonych w ramach programu Rodzina na swoim. W ramach produktu Bank BGŻ nie pobiera opłaty przygotowawczej za udzielenie kredytu.

    Wszyscy konsumenci, którzy złożą kompletne wnioski kredytowe do 30 kwietnia 2011 r. i zdecydują się na otwarcie konta osobistego: Plan Aktywny, Plan 2, Plan 3, Plan Standardowy lub Konto Plus, z wyznaczonym miesięcznym wpływem w wysokości co najmniej 2.000 zł, nie zapłacą opłaty za udzielenie kredytu.

    oszczędnościowe w tym banku to napewno bardzo dobry wybór.

    Bank Bank Pocztowy

    Bank Pocztowy działa od roku 1990. Dzięki głównym akcjonariuszom - Poczcie Polskiej SA oraz PKO BP SA bank, posiada ogromną w polsce dystrybucję oraz dojście do najnowocześniejszych technologii instytucji finansowych. Kluczową zaletą tego uniwersalnego i bezpiecznego Banku jest szeroki dostęp Klientów do usług bankowych. Blisko 10 tys. punktów w jakich Klient ma bezpłatny dostęp do nazbieranych pieniędzy oraz prawie 5 tys. Urzędów Pocztowych w jakich sprzedawawane są m.in. pożyczki gotówkowe, rachunki osobiste, wpłaty i wypłaty pieniędzy.

    Warunki otrzymania hipotecznego kredytu

    Jeśli zamierzamy wziąć kredyt, zwłaszcza hipoteczny, szukamy takich ofert, które jak najbardziej będą dostosowane do naszych potrzeb. Dlatego t…


    Jeśli zamierzamy wziąć kredyt, zwłaszcza hipoteczny, szukamy takich ofert, które jak najbardziej będą dostosowane do naszych potrzeb. Dlatego też bierzemy pod uwagę wszystkie możliwe czynniki jak wysokość kredytu, jego oprocentowanie oraz okres w jakim możemy go spłacać.

    Dla wielu osób koszty kredytowe są najważniejsze. Coraz częściej jednak ludzie zwracają uwagi na tzw. opcje dodatkowe. Jeśli bierzemy bowiem kredyt hipoteczny, musimy się liczyć z tym, że ograniczy on znacząco nasze możliwości finansowe. Jeśli jednak zaplanujemy wakacje, przydałoby się jakieś zabezpieczenie lub opcja dodatkowa. Taką też są tzw. wakacje kredytowe.
    Opcje dodatkowe jednak nic nie znaczą, jeśli koszty kredytu są wysokie. Jeśli masz już kredyt a znalazłyby się lepsze oferty są dwie możliwości refinansowanie oraz konsolidacja kredytu hipotecznego.
    To pierwsze rozwiązanie pozwala na zamianę jednego kredytu na inny tańszy. Najczęściej w innym banku. Opłacalne to jest jedynie w wypadku, gdy klient zaciągnął kredyt mieszkaniowy w okresie, gdy oprocentowanie było wyższe niż obecnie.

    Konsolidacja kredytu hipotecznego to z kolei połączenie wielu zobowiązań finansowych (kredytów, kart kredytowych, debetów) w jeden kredyt. Zwykle konsolidacja kredytu hipotecznego oznacza lepsze warunki. Bank „spłaca” bowiem nasze zobowiązania wobec innych banków, oferując przy ty, kredyt oprocentowany bardziej korzystnie niż poprzednie zobowiązania. W takim wypadku oprócz obniżenia rat klient może przedłużyć okres kredytowania.
    Konsolidacja kredytu hipotecznego opłaca się wtedy, gdy klient biorąc kredyt otrzymał od banku wysokie oprocentowanie. W takim wypadku istnieje większe prawdopodobieństwo, że otrzymamy niższą marżę. Konsolidacja kredytu hipotecznego jest droższa niż refinansowanie samego kredytu hipotecznego, ale też może przynieść spore korzyści.

    W przypadku, gdy klient ma kredyt na 200 tysięcy złotych wzięty na 25 lat, a kredyt został zaciągnięty w pierwszym kwartale 2009 roku, stawka bazowa to 4,35%, a marża, jaką wówczas uzyskał klient – 3,20%. Obecnie przy takiej stawce marży, oprocentowanie kredytu wciąż będzie się utrzymywało na poziomie ok. 7%. Jeśli zaś zdecydujemy się na opcję z opcji refinansowania i jego marża zostanie obniżona do wysokości przykładowo 1,90%, może zaoszczędzić około 200 zł miesięcznie.

    Hipoteczna pozyczka

    Osoby planujące zaciągnięcie długu na budowę lub kupno domu mogą posłużyć się kalkulatorem kredytów hipotecznych czynnych na stronach internetowych banków i tych przeznaczonych bankowości. Są one doskonałym narzędziem pomocnym przy wyborze najlepszego kredytu z szerokiej palety ofert wielu banków.

    Kalkulator odnajduje dla nas dobre propozycje uwzględniając sumę, jaką potrzebujemy użyczyć, wysokość i gatunek rat oraz kosztów pozyskania kredytu. Taka pomoc dopuszcza na lepsze zorientowanie się na rynku kredytowym i ułatwia podjęcie decyzji co do wyboru banku. Podobnie owocne są rankingi kredytów hipotecznych sporządzane przez fachowców w tej dziedzinie, jacy niezmiennie konfrontują oferty banków i porównują je pod względem kosztów otrzymania kredytu, oraz porównania długów hipotecznych osiągalnych na rynku.

    W ten sposób otrzymujemy dane o warunkach, jakie proponuje nam bank, ran walutach, w jakich przystępny jest kredyt, kosztach jego otrzymania i inne informacje, posegregowane wedle intrygujących nas kryteriów. Najważniejszym rozwiązaniem jest jednak zasięgnięcie porady specjalisty – doradcy kredytowego, jaki po zapoznaniu się z osobistą sytuacją interesanta sprecyzuje mu najlepsze rozwiązania.

    |